Matka w lesie

Od podejrzeń do konkretów, czyli 7 kroków ku lepszej przyszłości dziecka z autyzmem.

Spisuję swoje doświadczenia- może pomogą obrać strapionemu rodzicowi właściwy kierunek, bo ja często czułam się, jak dziecko we mgle, załatwiając kolejne zaświadczenia i w zasadzie nie wiedząc po co, tylko dlatego, że gdzieś ktoś powiedział mi- to dobrze mieć….

Jeśli podejrzewasz, że Twoje dziecko zachowuje się zdecydowanie inaczej, niż rówieśnicy i chcesz coś z tym zrobić to już połowa sukcesu! Zawsze na początku są podejrzenia i szybkie wypieranie owych podejrzeń z głowy. Jeśli jesteś już na etapie chęci działania i pomocy dziecku- do roboty!

Krok 1– wizyta u lekarza rodzinnego po skierowania do poradni (tutaj trzeba zdecydowanie zarządać, jak najwięcej, żeby przypadkiem nie zostać zbytym słowami- „ma jeszcze czas”, „nadrobi” itp.)

Jakie poradnie: metaboliczna, genetyczna, neurologiczna, psychologiczna, logopedyczna, audiologiczna, okulistyczna (a lepiej ortoptysta) i w końcu Centrum Autyzmu (psychiatra, pedagog, psycholog).

My skierowania do wyżej wymienionych poradni dostaliśmy od dr z Poradni Rehabilitacyjnej, która zauważyła, że nie tylko brak chodzenia jest u Mikołaja problemem.

Do tych wszystkich specjalistów zapiszcie się, jak najwcześniej, bo okres oczekiwania w ramach NFZ może Was zadziwić… W razie możliwości sukcesywnie szukajcie pomocy w gabinetach prywatnych (my byliśmy prywatnie u neurologa, laryngologa, ortoptysty i cudem dostaliśmy się do psychiatry). Szukajcie specjalistów w innych miastach, jeśli uznacie, że wyczerpaliście pokłady dostępności do lekarzy w Waszej miejscowości.

Krok 2terapia logopedyczna i SI to podstawa w pomocy dziecku z autyzmem. Znajdź dobre prywatne gabinety, będą kosztowne, ale postępy są tego warte. Jeśli masz jeszcze siłę i pieniądze, poszukaj dodatkowych terapii, np. hipoterapia, arteterapia, muzykoterapia. Może jesteś w stanie dostarczać dziecku bodźców w domu? Czytaj, oglądaj, ucz się i pokazuj dziecku, jak najwięcej nowych rzeczy 🙂

Krok 3- żmudne zbieranie dokumentacji… Uzbrój się w cierpliwość i energię do pokonywania wielu drzwi poradni, do których zapisywałeś się Drogi Rodzicu nawet rok wcześniej. Gratuluję- doczekałeś się terminu wizyty!!! Kolekcjonuj dokumentację, dołącz tę z wizyt prywatnych, zrób kopie i strzeż niczym największego skarbu.

Krok 4- orzeczenie o niepełnostrawności. Specjalny kwit od lekarza specjalisty (psychiatry) oraz zebraną dokumentację możesz przekuć w orzeczenie o niepełnosprawności (Miejski lub Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności), które natychmiastowo otwiera drzwi poradni, na które Ty czekasz miesiącami. Do tego dziecku będzie się należał zasiłek pielęgnacyjny oraz obniżą sie progi finansowe blokujące 500+ na pierwsze dziecko. Możesz rehabilitować dziecko w domu 2 razy w tygodniu. Jeśli masz orzeczony pkt. 7 i 8 należy Ci się zasiłek opiekuńczy (najniższa krajowa), bo zajmujesz się dzieckiem i nie możesz iść do pracy.

Orzeczenie jednym przychodzi łatwiej, innym trudniej, wszystko zależy od zespołu orzekającego. Z diagnozą autyzmu pójdzie z górki, ale jeśli chcesz załatwić coś wcześniej (np. na całościowe zaburzenia rozwoju), może być różnie. Gdy stwierdzą, że Twoje dziecko nie jest niepełnosprawne (ale też nie jest w pełni sprawne, prawda?) odwołuj się. Nie odpuszczaj 🙂 To będzie pierwsze duże zwycięstwo!

Krok 5- finansowanie prywatnych terapii poprzez fundację dobroczynną (gdy masz już orzeczenie o niepełnosprawności, bo taki jest z reguły wymóg przy zapisywaniu się w szeregi fundacji finansujących terapie) Znajdź konkretną Fundację, która zrefunduje koszty miesięcznych terapii. Co za ulga! Mogę zaliczyć to do drugiego mega sukcesu 🙂

Krok 6- diagnoza. Gdy doczekacie tej wiekopomnej chwili i Wasze dziecko otrzyma diagnozę o autyzmie od psychiatry (trzecie wielkie zwyciestwo!), nie zapomnijcie wziąć zaświadczenia wydanego przez psychiatrę dla Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej w celu wydania WWR i orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. WWR, czyli wczesne wspomaganie rozwoju to wykaz terapii, które dziecko ma mieć przeprowadzane podczas pobytu w przedszkolu publicznym lub prywatnym. Jeśli chcecie posłać dziecko do przedszkola specjalnego, niezbędne bedzie orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Wielu rodziców nie wie, że rodzaj terapii może wybrać sam! Pytaj, wnikaj, naciskaj będąc w PPP.

Krok 7- wybór przedszkola, czyli moja najtrudniejsza decyzja ostatnich lat. Po rozmowach z wieloma osobami związanymi z przedszkolnictwem realiów polskich, jestem przekonana, że tylko prywatne przedszkole specjalne spełni moje oczekiwania w opiece i kształtowaniu umiejętności Mikołaja, żebyśmy mieli jakiekolwiek szanse pomyśleć w przyszłości o szkole publicznej.

Niech moc będzie z Wami!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *