Matka w lesie

Czyszczenie parteru.

Zimno już, czas na prace wewnątrz. Każdy weekend oznacza mozolne skuwanie starych tynków, cierpliwe rozbieranie kruszejących kominów i opracowywanie strategii usuwania ścian wewnętrznych. Brud, kurz, pot i krew 😉

Na szczęście w małym domu efekty widać szybko. No i gruz mamy gdzie zagospodarować- niech żyje stodoła!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *